Kolejność – Hubert Hender

Idealnie sprawdzi się tutaj przysłowie “Nie oceniaj książki po okładce”. Do wyboru miałam kilka książek, lecz właśnie okładka i tytuł przyciągnęły mój wzrok. Mroczna, tajemnicza i wiele obiecująca.

DSC_2409

Akcja rozpoczyna sie od morderstwa górnika w starej kopalni w Kowarach na Dolnym Śląsku, wkrótce okazuje się, że to nie jedyne brutalne morderstwo w ostatnim czasie. Do śledztwa zostaje przydzielony komisarz Iwanowicz z Jeleniej Góry. I tu, o ile na początku postać wydała mi się bardzo przewidująca, mało skomplikowana, to wraz z zagłebianiem się w powieść stawała się coraz bardziej intrygująca. Komisarza dręczą jakieś wydarzenia z przeszłości, o których niestety dowiadujemy się niewiele, a które mają wpływ na jego zachowania, pracę, toczące się śledztwa.

DSC_2411

Akcja posuwa się dosyć szybko, dokładne opisy topografii terenu pomagają wyobraźni lepiej zwizualizować sobie otoczenie. Momentami jednak potrafiłam szybciej dojść do pewnych wniosków czy przewidzieć dalsze wydarzenia niż biorący udział w śledztwie policjanci czy też pan komisarz i podkomisarz. Duże właśnie zastrzeżenia mam do postaci podkomisarza Gwałowskiego, który wg mojej oceny nie potrafił nic wnieść do śledztwa. Suche wymiany zdań z Iwanowiczem, żadnych sensowanych pomysłów czy rozwiązań, prawie każde zadanie musiało zostać wyznaczone przez komisarza, bez samodzielnej kreacji czy nawet ambicji. Być może w kolejnym tomie autor mnie czymś zaskoczy.

DSC_2410

Po okładce spodziewałam się czegoś więcej, jednak brak wiedzy o przeszłości komisarza Iwanowicza zdecydowanie wzbudził moją potrzebę przeczytania kolejnego tomu 🙂

P.S. Mocno polecam książkę pt. “Zapora” Huberta Hendera. Mroczna sceneria, deszczowa pogoda i strach mogą udzielić się czytającemu. Akcja dzieje się na Śląsku przy i w okolicach zapory, która jest świadkiem wielu strasznych wydarzeń, lecz wciąż milczy. Na zaporze wędkarz znajduje zmasakrowane zwłoki kobiety, która okazuje się być jego sąsiadką.W jej domu nie zastano nikogo, natomiast w lesie koło zapory znaleziono zwłoki jej męża… Pada strach na okolicznych mieszkańców. Ciekawa powieść z historią w tle, a wszystko zakończy się zaskakująco.

Buty Ochnik i sukienka Just Paul

Śledząc na FB stronę poznańskiego sklepu TUTU moją uwagę przykuła początkowo czarna sukienka Just Paul. Będąc w Poznaniu wybrałam się do nich, gdzie od razu spodobała mi się sukienka tego samego kroju, lecz w innym kolorze.

dsc_2369.jpg

Lekka i zwiewna, w sam raz na ciepłe letnie popołudnie lub coctail party.

Ciekawy motyw na materiale sprawia, że jest on jeszcze bardziej oryginalna.

DSC_2373

Sukienka została zakupiona kilka tygodni temu, brakowało oczywiście butów 🙂

W mojej głowie powstała wizja jak mają wyglądać, ale niestety w sklepach nie mogłam nic znaleźć. Na ratunek znów przyszedł FB. Wyświetlila się reklama firmy Ochnik, a tam moje wymarzone buty…

Idealnie wpasowały się w mój pomysł. W sklepie (o dziwo!) był mój rozmiar. Miękkie, lekkie i mega wygodne.

DSC_2376

The Italian Girl – Lucinda Riley

The Italian Girl autorki Lucindy Riley to moja trzecia książka w języku angielskim.

dsc_2110.jpg

 

Po serii kryminałów sięgnęłam po lżejszą książkę, romans, którego akcja rozpoczyna się we Włoszech. Mała knajpka prowadzona przez włoską rodzinę w  Neapolu. 11 – letnia wówczas Rosana Menici poznaje na przyjęciu śpiewaka operowego Roberto Rossiniego, który odkrywa w niej niezwykły talent – przepiękny i niespotykany głos, uważa, że “jest to dar od Boga”. Namawia ją i jej brata, aby rozpoczęła lekcję śpiewu. Od tego momentu wiedziała, że Roberto zmieni jej życie i zostanie kiedyś jej mężem. W tajemnicy przed ojcem dziewczynka rozpoczyna lekcje śpiewu, za które płaci jej brat. Po kilku latach ojciec zostaje zaproszony na jej występ, jest zachwycony i zgadza się na jej wyjazd do prestiżowej szkoły muzycznej w Mediolanie. Jest to początek pięknej historii o miłości, wyrzeczeniach, namiętnościach, skomplikowanych sytuacjach, włoskich emocjach, zdradzonych kobietach, nadzwyczajnym talencie, sztuce.

dsc_2113.jpg

Książkę rozpoczyna list Rosany do swojego syna, w którym próbuje wytłumaczyć mu, czy też przedstawić miłość jaka łączyła ją i jego ojca. Skomplikowane sytuacje, trudne i bolesne decyzje, czasem nie zrozumiałe dla innych. Poszczególne wydarzenia czy też etapy w życiu dziewczyny rozdzielone są kolejnymi fragmentami listu.

Wspaniałe prowadzenie akcji, nie ma rozległych i przydługich opisów, konkretne dialogi. Czyta się bardzo lekko, płynnie i przyjemnie.

dsc_2109.jpg

Zachęcam do lektury, ponieważ zakończenie mnie zaskoczyło.

Z pewnością sięgnę po kolejną książkę tej autorki.

 

 

Baleriny – Animalbale

Mam kilka ulubionych polskich marek odzieżowych, tych bardziej znanych lub mniej, aczkolwiek nie mogłam zdecydować się na buty na platformie Showroom.pl mając obawy co do ich jakości i wykonania obuwia.

dsc_2042.jpg

Kolejny raz przeglądając różne promocje, w podjęciu decyzji pomogła mi zniżka na baleriny lakierowane ozdobione złotym skorpionem firmy Animalbale. Uwielbiam chodzić w butach na obcasie, lecz ze względu na zdrowie na kilka miesięcy musiałam z nich zrezygnować. Szukałam więc płaskich butów, głównie balerin, które pasowałyby do sukienek.

dsc_2040.jpg

Trafiłam idelanie, lakierowane baleriny bardzo ładnie odbijają się na tle czarnych rajstop (40), ozdoba przyciąga wzrok, urozmaica buty, nadaje im oryginalny charakter. Obawiałam się, że po dłuższym noszeniu pojawią się zgięcia na lakierze, lecz jak na razie nic takiego nie ma miejsca. Buty są wygodne, stabilne, nie spadają ze stopy.

dsc_2038.jpg

“Stalker” – Lars Kepler

Kilka miesięcy temu dostałam w prezencie książkę STALKER autorstwa Larsa Keplera.

dsc_2044.jpg

“Susanna rusza w stronę jadalni i zauważa jeszcze, że polne kwiaty znajdujące się w wazonie na dębowym stole uschły, po czym nagle zamiera. Wydaje się jej, jakby ciało pokryło się nagle warstewką lodu. Czuje nagły wyrzut adrenaliny do krwi. Trzy okna jadalni są jak wielkie lustra. W blasku żyrandola widać stół i osiem krzeseł, a za nimi jakąś postać. Susanna patrzy na lustrzane odbice pokoju, a serce wali tak mocno, aż dudni jej w uszach. W drzwiach do przedpokoju stoi człowiek i trzyma w ręku nóż kuchenny. “Jest w środku, wszedl do domu”, mysli Susanna. Zamknęła drzwi kuchenne na klucz, podczas gdy powinna była uciekać do ogrodu. Cofa się powoli. Intruz stoi nieruchomo, plecami zwrócony do jadalni ze wzrokiem wbitym w kuchnię. Wielki nóż wisi mu w prawej dłoni, która niecierpliwie podryguje. Susanna idzie tyłem, wpatrując się w postać w przedpokoju, Prawa stopa sunie po podłodze, parkiet skrzypi, kiedy przenosi na nią swój ciężar. Musi się wydostać, ale jeżeli dotrze do kuchni ujawni się. Może zdąży wyjąć klucz z miseczki, ale i to nie jest pewne. Ostrożnie cofa się dalej, widząc intruza w ostatnim oknie. Podłoga trzeszczy pod lewą stopą Suasanny. Kobieta zatrzymuje się i widzi, jak postać odwraca się w stronę jadalni, unosi wzrok i patrzy na nią przed odbicie w ciemnych oknach. Susanna robi powolny krok w tył. Postać rusza w jej kierunku. Kobieta kwili ze strachu i wbiega do pokoju telewizyjnego. Ślizga się na dywaniku, traci równowagę, uderza kolanem w podłogę, podpiera się dłonią i sapie z bólu.”

Jest to jeden z wielu opisów sytuacji i emocji przeżywanych przez ofiary na kilka minut przed śmiercią.

DSC_2106

Przeczytałam już wiele książek szwedzkich autorów, jednak żadna z nich nie wzbudzała we mnie tylu emocji czy też nawet niepokoju podczas czytania. Momentami miałam ochotę zrobić gest jak podczas oglądania thrillera – zakryć dłońmi oczy i jedynie podglądać jednym okiem, co będzie  dalej. Autor buduje napięcie poprzez bardzo dokładne opisy emocji przeżywanych przez poszczególne postaci, opisy sytuacji, miejsc i wydarzeń, z różnych perspektyw i punktów widzenia. Wszystko to powoduje, że możemy poczuć więź z bohaterami, wczuć się w ich sytuację, przeżywać podobne emocje i rozterki.

Kilka wątków, kilku bohaterów, wyścig z czasem, zwroty akcji, wszystko to prowadzi do kulminacji wydarzeń i zaskakującego zakończenia.

dsc_2108.jpg

Dynamiczna akcja, poruszająca problem stalkingu. Możemy nie zdawać sobie sprawy, że jesteśmy obserwowani, ktoś poznaje nasze codzienne nawyki i przyzwyczajenia. Po przeczytaniu doceniłam fakt, że mamy rolety w oknach…

Polecam dla wielbicieli thrillerów i poszukiwaczy wrażeń.

Sukienka Manifiq&Co. i szpilki Kazar

Szybkim zakupem była sukienka Rosalia z firmy Manifiq&Co. Zbliżała się impreza, a brakowało pomysłu w co się ubrać. Sukienka już wcześniej przyciągała moja uwagę, więc podjęcie decyzji o zakupie nie trwało zbyt długo.

Sukienka Rosalia

Zamówiłam ją poprzez Shwrm.pl. Przesyłka została bardzo sprawnie zrealizowana. Rozmiar 38 pasuje idealnie.

Materiał jest delikatny, zwiewny, ale nieprzezroczysty. Detale w formie czarnej kraty uzupełniają całą formę i dodają seksapilu.

Obawiałam się o dodatki w formie falbanek, jednak zupełnie niepotrzebnie, ponieważ dopełniają one wraz z paskiem sukienkę, a nie skupiają na sobie uwagi.

dsc_2128.jpg

Do tego dobrałam czarne lakierowane szpilki Kazar, czarne kolczyki Tous, falowane włosy zaczesane na jedną stronę.