Ostre przedmioty – Gillian Flynn

Druga książka autorki Gillian Flynn mnie nie zachwyciła. “Ostre przedmioty” – ciekawy tytuł, ale jak dla mnie na tym się skończyło. Liczyłam na dość mocną fabułę, a całość jest napisana ciągiem, z momentami uzupełniajacymi historię i wspomnieniami z przeszłości. Nie do końca trafia również do mnie styl pisania pani Gillian, co nie znaczy, że innym osobom będzie odpowiadał.

IMG_0150 (2).JPG

Książka opowiada o młodej dziewczynie Camille Preaker, marzącej o zawrotnej karierze reporterki, jednak obecnie pracuje w niezbyt popularnej gazecie w Chicago pisząc mało wzniosłe artykuły. W jej rodzinnym mieście dochodzi do kolejnego morderstwa małej dziewczynki, inne, podobne popełniono kilka miesięcy wcześniej. Przełożony zlecił Camille wyjazd do Wind Gap w celu napisania cyklu artykułów na temat bieżących wydarzeń. Jest ona przerażona wizją wyjazdu do domu matki i spotkania się z demonami przeszłości – młodszą, nastoletnią siostrą, której nie widziała wiele lat, mamą, dla której była utrapieniem i która nie pogodziła się ze śmiercią drugiej córki, czy “miejscowymi”, z którymi wiązały się różne wspomnienia. Szukając świadków wydarzeń w związku z morderstwami dowiaduje się wielu faktów o sobie, swojej rodzinie i zwązanych z nią historii. Dodatkowo dziewczyna ma problem z psychiką (przez co trafiła na jakiś czas do klinki psychiatrycznej) – od wielu lat wycina na swoim ciele różne słowa, które dokładnie ukrywa pod ubraniami nawet w upalne dni.

IMG_0152 (2).JPG

Na uznanie zasługuje zakończenie, które pomimo wszystko mnie zaskoczyło i troszeczkę zastanowiło, że na świecie jest mnóstwo zła, które może nas dotknąć w przeróżnych formach.

 

Advertisements

T-shirt Love Moschino

Podczas pobytu we Włoszech dokonuję mniejszych lub większych zakupów. Tym razem zdecydowanie większe były zakupy żywnościowe, jak te ubraniowe. Synowie nie podzielali mojego ezntuzjazmu wchodząc do kolejnych sklepów, nie wspominając o przymierzaniu.

IMG_0070 (2)

Zakupiłam T-shirt marki Love Moschino, który od razu skojarzył mi się do stylizacji glam rock z tiulową spódnicą Fanfaronada.

Do tego skórzane bolerko Ochnik, a na zakończenie czarne lakierowane szpilki lub botki na wysokim obcasie.