Jak zawsze – Zygmunt Miłoszewski

Ostatnią przeczytaną przeze mnie pozycją jest książka Zygmunta Miłoszewskiego “Jak zawsze”. Chciałam zobaczyć, jak autor sprawdzi się w nowym dla siebie gatunku literackim ironiczno – romantycznej komedii.

IMG_1090 (2)

Jest to historia osiemdziesięcioletniego Ludwika i jego żony Grażyny, którzy chcą uczcić 50. rocznicę wspólnego seksu. Książka rozpoczyna sie relacją ich “zabiegów” dokonywanych rano, aby móc przygotować się do tego specjalnego dnia. Bardzo dokładny opis poszczególnych czynności oraz towarzyszących im myśli, sprawił, że można z łatwością wcielić się w przeżycia bohaterów 🙂

IMG_1091 (2)

Następnego ranka trafiają z 2013 do 1963 roku, kiedy ów pierwszy stosunek miał miejsce. O tyle jest to “zabawna” historia, że wracając do lat 60. mają młode ciała, ale cały bagaż doświadczeń, wiedzy i przeżyć ze współczesnego okresu. Próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości, zlokalizować, gdzie są, gdzie pracują, jakie relacje ich łączą z innymi osobami. Okazuje się, że jest to zupełnie inna Polska, niż ta, którą znają. Zawarty został sojusz z Francją, u władzy jest Eugeniusz Kwiatkowski, nie ma Pałacu Kultury i Nauki. Oboje próbują dojść, o co właściwie chodzi, czy to sen? Czy też mają na nowo przeżyć swoje życie, podjąć inne decyzje, wykorzystać stracone szanse? Czy znów będzie “Jak Zawsze”?

IMG_1092 (2)

Polecam do przeczytania, lecz mnie osobiście nie porwał wątek nowej historii dla Polski, ale za to wątek małżeński okazał się o wiele bardziej ciekawy.

 

Torebka Gucci, sandały Liu Jo, sukienka ESTby Es.

Bardzo lubię połączenie granatu i różu, tak więc granatowa sukienka ESTby ES. idealnie posłużyła mi jako baza do stylizacji z różową torebką i butami. Sukienka jest idealna na letnie dni, lekka i przewiewna, wiązanie w pasie nadaje jej kształtu i charakteru, Wywijane mankiety można nosić w wersji dłuższej lub krótszej, w zależności od pogody i humoru 🙂

Torebka Gucci Small Marmont to było moje małe marzenie (materialne). Postanowiłam sprawić sobie tę przyjemność. Odpakowywanie kartonu z przesyłką sprawiło mi ogromną radość – jak najlepsza Gwiazdka. Torebka ma idealny kolor brudnego różu, który sprawdza sie w prawie wszystkich połączeniach kolorystycznych. Dodatek na całe lato.

Uzupełnieniem stylizacji są sandały na koturnach Liu Jo. Bardzo wygodne, choć nie wyglądają. Obawiałam się szybkiego ich zabrudzenia podczas chodzenia po mieście, lecz zupełnie niepotrzebnie. Sprawdziły się podczas kilkugodzinnego zwiedzania Krakowa.

 

Czasami warto umrzeć – Lee Child

Ostania przeczytana pozycja to “Czasami warto umrzeć” autorstwa Lee Child. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z książkami tego pisarza.

img_0411.jpg

Głównym bohaterem jest były żandarm wojskowy Jack Reacher, który podczas swojej podróży trafia na bezdroża Nebraski. Na samym początku przedstawione jest CV Jacka, z którego możemy dowiedzieć się, z kim mamy do czynienia, z jakim superbohaterem.

IMG_0409

Rolniczy region jest “pod kontrolą” rodziny Duncanów, którzy wyzyskują lokalne społeczeństwo podczas zwózu plonów oraz “wyciągają” konsekwencje z ich niedospyzycyjności. Prowadzą firmę transportową, ale wielu podejrzewa, że za prawdziwem źródłem ich zysków stoi inna działalność. Ludzie są zastraszani, boją się i nie próbują nawet zmieniać zasad jakie panują tu od lat. Reacher zupełnie przypadkiem postanawia wprowadzić porządki i uwolnić ludzi od władzy braci Duncanów oraz wyjaśnić sprawę zaginięcia ośmioletniej dziewczynki, co miało miejsce 25 lat wcześniej.

img_0408.jpg

Czyta się szybko i lekko. Jest całością, nie jest powiązana z innymi z serii. Dobra książka akcji, dużo się dzieje, nie ma bardzo wnikliwych studiów postaci, natomiast szczegółowe opisy scen uruchamiają wyobraźnię. Zdecydowanie sięgnę po inną pozycję autora Lee Child.